Kryzys nie będzie groźny dla Polski.
 Oceń wpis
   
Pod takim tytułem zamieszczono wywiad, w piątkowym wydaniu Dziennika Polska 18.01.2008, z Deborą Revoltello głównym ekonomistą włoskiej grupy UniCredit ( należy do niej PEKAO S.A.). Z wywiadu tego jednoznacznie wynika, że ostra przecenia akcji na giełdzie w Warszawie spowodowana była reakcją na sytuację na rynku amerykańskim i ruchami globalnych inwestorów, którzy postanowili skompensować straty poniesione na tamtejszym rynku przez konsumpcję zysków na giełdach w innych krajach. Dalej to już paniczna reakcja drobnych inwestorów, którzy prowadzili działania spekulacyjne zachęceni długim okresem wzrostów kursów na naszej giełdzie. Przewidywania Debory Revoltello co do przyszłych działań amerykańskiego banku centralnego zaprezentowane we wspomnianym artykule potwierdziły się już w środę 23.01.2008. Obniżka stup procentowych jednorazowo o 75 pkt. bazowych - największa od 23 lat, dała efekt w postaci wzrostów lub zachamowania tendencji spadkowej, wskaźników na giełdach azjatyckich jak i na naszej.Tak,więc staje się coraz bardziej prawdopodobne zatrzymanie spadków kursów akcji i ich stabilizacja, a w bliższej czy dalszej przyszłości ponowny wzrost. Ponieważ po burzy zawsze przychodzi słońce. Jedna taki spadki to także nauczka. Nie każdy może spekulować na giełdzie. Jeśli nie wiemy jak to robić można stracić, i to dużo. Dlatego należy pomyśleć o przebudowaniu portfela tak, aby część środków umieścić w instrumentach bezpiecznych i pamiętać, że akcje są dla cierpliwych.
Komentarze (4)
BOMBA EMERYTALNA
 Oceń wpis
   
Dwa ciekawe, a jednocześnie bardzo niepokojące artykuły zamieścił dodatek do Dziennika z dnia 22.06.07 - "the Wall Street Journal Polska". Pierwszy z nich, autorstwa Danuty Pawłowskiej, przytacza prognozę Banku Światowego odnośnie sytuacji demograficznej w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat i jej wpływu na sytuację przyszłych emerytów oraz wynikające z tego znaczące osłabienie gospodarki. Artykuł ma bardzo wymowny tytuł "Bank Światowy ostrzega nas przed bombą emerytalną". Praktycznie tytuł mówi wszystko. Według analityków Banku Światowego, spośród krajów europejskich w najgorszej sytuacji jest Polska. Według tej prognozy w 2025 roku aż 22% naszego budżetu będzie musiało być przeznaczone na wypłaty emerytur. Jednocześnie znacząco pogorszy się stosunek ilości pracujących do emerytów. Jeśli w tej chwili wg ZUS, na jednego emeryta pracuje czterech obywateli, to w roku 2030 na jednego emeryta będzie pracowało tylko dwie osoby. Później będzie jeszcze gorzej. Na wprowadzenie odpowiednich zmian w systemie ubezpieczeń społecznych Polska ma zaledwie pięć lat - ostrzegają eksperci. O tym, że wprowadzone dotychczas zmiany, w postaci indywidualnych kont emerytalnych, praktycznie niewiele dały- potwierdza w swym komentarzu do artykułu, Robert Gwiazdowski, szef Rady Nadzorczej ZUS. Komentarz też ma jednoznaczny tytuł "Indywidualne konta w ZUS to fikcja". Wg Gwiazdowskiego reforma emerytalna z 1999 roku, praktycznie nie dała nic. A pieniądze uzyskane z obowiązkowych, dla OFE, zakupów obligacji są wydatkowane natychmiast na bieżące wypłaty emerytur. Jednocześnie w tym samym dodatku, w artykule Anny Piwowskiej "OFE chcą mniejszych ograniczeń w inwestycjach" - mamy potwierdzenie diagnozy Roberta Gwiazdowskiego. Narzucone i utrzymywane od 1999 roku ograniczenia dotyczące sposobu inwestowania pozyskanych środków przez OFE powodują, że OFE mają problemy w szybkim reagowaniem na zmiany koniunktury na polskim rynku. W efekcie ich wyniki są dużo niższe od możliwych do osiągnięcia przy innej sytuacji formalnej. Limity nałożone na fundusze emerytalne są niebezpieczne dla rynku i członków OFE - twierdzą przedstawiciele towarzystw emerytalnych. Tak więc sytuacja nasza, przyszłych emerytów, jest znacznie gorsza niż w państwach zachodnich, gdzie rozbudowany system ubezpieczeń prywatnych i funduszy emerytalnych uniezależnia obywateli od państwa. Brak odpowiednich rozwiązań prawnych popierających tego rodzaju zachowania naszych obywateli oraz brak informacji o tragicznej sytuacji, któa czeka nas w najbliższych latach powoduje, że ta bomba emerytalna tyka pod poduszką nie tylko tych starszych ale i tych którzy dopiero wchodzą w wiek produkcyjny. Dlatego należy robić wszystko aby uświadomić społeczeństwu istniejące zagrożenie i zachęcić go do wzięcia sprawy we własne ręce, bez oglądania się na państwo. Jedyne wyjście to prywatne ubezpieczenia, im szybciej tym lepiej. Bo świadomość wskaźnika zastąpienia,na poziomie 20 - 30% z obu filarów łącznie, jest praktycznie w społeczeństwie nie znana.
Komentarze (3)
Bank i ubezpieczyciel dwa bratanki.
 Oceń wpis
   
Tak brzmiał tytuł jednej z audycji nadanych przez Radio PiN 102 FM w dniu 23.05.2007 . Trudno się nie zgodzić z trafnością tego tytułu - obydwie grupy firm tworzą razem tzw. sektor ubezpieczeniowo-finansowy. Inna audycja tej samej rozgłośni miała tytuł -Bankowo-ubezpieczeniowy biznes kwitnie. Obydwie audycje dotyczyły praktycznie tego samego tematu- rynku bancassurance i gwałtownego jego wzrostu w ostatnich latach. Mówiły również o prognozach jego dalszego, dynamicznego wzrostu - o kolejne 50% - wg prognoz ekspertów Ernst&Young. Wiadomo, że każdy stara się, na tak konkurencyjnym rynku znaleźć kolejną niszę. A jeśli przy okazji uda się trochę obniżyć koszty działalności to jeszcze lepiej. Dobrze gdy skorzysta na tym również klient. Jedną z korzyści dla klienta jest to,- .. że w jednej instytucji ma od razu produkty 2 firm. Jednak eksperci zastanawiają się czy jest tych korzyści dla klienta więcej, i tutaj ich opinie nie są już tak pochlebne. Bo nie zawsze taka współpraca powoduje obniżenie kosztów dla klienta, a często następuje sprzedaż - ....rzeczy niepotrzebnych mu albo kupuje rzeczy z dużą marżą. Takie współdziałanie może dawać również skutki całkowicie niezamierzone. W drugiej a audycji przeprowadzonej z ekspertem portalu Bankier.pl jest mowa o tym, że jest to sposób na omijanie przepisów o ograniczeniu maksymalnego nominalnego oprocentowania. I w efekcie po w wprowadzeniu tych przepisów - ...oprocentowanie kredytów gotówkowych pozostało na tym samym a często było na wyższym poziomie..... Moje obserwacje są całkowicie zgodne z tymi opiniami. W banku nie mam czasu aby klientowi wytłumaczyć wszystkie niuanse zawieranego ubezpieczenia, wybrać najlepszą opcję. W banku sprzedaje się pakiet. A więc taki produkt, który - wg zdania ubezpieczyciela- będzie chronił przeciętnego Kowalskiego, ale jednocześnie pozwoli - zarobić -, zarówno ubezpieczycielowi jak i bankowi. Takie podejście musi wpływać na sposób konstruowania pakietu. Dlatego też są to często ubezpieczenia z limitami, powyżej których ubezpieczyciel nie odpowiada ale daje złudzenie ochrony. Wszystko jest w porządku, gdy ubezpieczony zdaje sobie z tego sprawę i jest to jego świadomy wybór. Czy jednak zawsze tak jest? Podobnie z ubezpieczeniami życiowymi dodawanymi do kredytów. Rozumiem sytuację banku, gdy ustanawia ubezpieczenie pomostowe, zabezpieczające jego interesy do czasu dokonania odpowiednich wpisów np. hipotecznych. Rozumiem również wymaganie aby klient zawarł odpowiednie ubezpieczenie życiowe z cesją na bank, do momentu spłaty kredytu. Jednak zmuszanie go do zawarcia ubezpieczenia u konkretnego ubezpieczyciela to już wykorzystywanie swojej przewagi i pozbawianie klienta prawa swobodnego wyboru. Nie zawsze ubezpieczenie we współpracującym z bankiem ubezpieczycielem będzie dla klienta banku najlepsze czy też najtańsze. Również mamienie go, że ma ochronę na wypadek utraty pracy. Taka ochrona ma miejsce przez 6 czasami 12 miesięcy, pod warunkiem, że są spełnione wszystkie dodatkowe wymagania zawarte w warunkach ubezpieczenia. Co powoduje, że nie zawsze klient będzie mógł z tej ochrony skorzystać. Nie oznacza to jednak, że nie ma całkowicie ochrony. Jest tylko nie zawsze taka jakiej się spodziewamy. Nie oznacza to również, że kupując ubezpieczenie u agenta za każdym razem będziemy mieli do czynienia z profesjonalistą oraz osobą, która pomyśli nie tylko o własnej prowizji ale również o interesie klienta.
Komentarze (3)
Najnowsze wpisy
2008-01-23 14:08 Kryzys nie będzie groźny dla Polski.
2007-06-25 17:08 BOMBA EMERYTALNA
2007-06-17 19:56 Bank i ubezpieczyciel dwa bratanki.
Najnowsze komentarze
2013-08-17 08:36
ochrona vip:
Kryzys nie będzie groźny dla Polski.
Istotnie, miał Pan sporo racji w tym tytułowym stwierdzeniu.
2013-08-16 11:38
kredyty pozyczki:
BOMBA EMERYTALNA
Społeczeństwo jest coraz bardziej elastyczne i myślące.
2012-12-14 18:32
windykator_:
Bank i ubezpieczyciel dwa bratanki.
Co Ty wiesz o lichwie. nawet Provident to nie lichwa.
Kategorie
Ogólne
Archiwum
Rok 2008
Rok 2007